|
2008:
01 |
02 |
03 |
04 |
05 |
2007: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 2006: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 2005: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 2004: 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | codziennik fotograficzny. | ||
|
. 2007-05-31 18:05:44
siedzę z laptopem w warsie. słuchawki na uszach. bezpieczne odległości i niecałe 2 godziny do domu. sprawdzam pocztę. piszę bratu, że to w sumie już niedługo i mijam kolejne miasta na które nie chce mi się patrzeć. tęsknię do mojego domu, do mojego miasta, do tych idiotycznie szarych chodników i dworca kolejowego w stylu 'brutalizmu' o który toczy się podobno ostatnio wielka batalia jak donosi gazeta.pl. muszę zrobić porządek w moim pokoju, pogłaskać psa i napisać ze dwa listy. upiec z Jurkiem ciasto i przespacerować się po parku. właśnie mijam opole. na polu rośnie zboże przetykane makami. a ty siedzisz skupiona i grasz w którąś z gier na moim telefonie. domy zlewają się w jedną przeskoczoną masę, okien nie widzę, framugi drzwi są dla mnie nieosiągalne. dopiero tam wszystko zwolni, wszystko się zatrzyma na moment żeby zniknąć w ciągu tych kilku dni równie szybko jak się pojawiło. ostatnio byłem dwa miesiące temu. wcześnie jakoś na święta. a przedtem? przedtem już nie pamiętam, to było naprawdę bardzo dawno temu. 'stacja opole główne, stacja opole główne', bateria na 1 godzinę 8 minut. dużo czy mało? później i tak nie będzie twarzy z ekranu, znów powiem do mamy 'mamo' a do taty 'tato' a nie pięć-zero-jeden-zero-i tak dalej. do małych rzeczy tęskni się najbardziej, do futra psa, do ciepłego 'marcin', do kominka i koszenia trawy. tak dawno mnie nie było? drzewa mijają mi za oknem, czasem tylko fala ludzi wlewa się do środka i miesza z tymi tutaj. w warsie zawsze jest cicho, szczególnie jeśli na barze od godziny wisi kartka 'zaraz wracam'. w warsie kawa jest podła, krzesła niewygodne, stoły bez sensu, ale przecież to tylko na chwilę, prawda? dodaj komentarz komentarzy: 1
w wolnych chwilach. |